Surowy Miód Wierzba-Śliwa-Głóg 2026 znad Podlasia 1200g nigdy niepodgrzewany
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Miód Dobry!. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Opis
Pamiętacie zeszłoroczną historię? Pan Dubin zadzwonił do nas już w kwietniu z radosną nowiną, że pszczoły zaczęły masowo nosić nektar z wierzby. Wtedy u niego, 700 metrów od granicy Puszczy Rominckiej, było przez chwilę cieplej niż w Barcelonie.
W tym roku natura postanowiła napisać inny scenariusz. Bardziej tradycyjny dla tego regionu północno-wschodniej Polski, w którym wegetacja jest opóźniona o dwa, trzy tygodnie w stosunku do reszty kraju.
Owszem, pszczoły niesamowicie mocno siedziały na baziach (aż 32% to wierzba). W tym samym momencie, w otulinie Parku Krajobrazowego “polskiej tajgi”, na dzikich miedzach i zakrzaczeniach, rozkwitły również krzewy dzikiej śliwy, głogu, przydomowe jabłonie. Efekt?
Odwirowany dopiero na początku lipca to nie jest ten sam, ultrasłodki, łagodny miód wierzbowy co rok wcześniej. Tamten był przewidywalny – ten obecny jest mniej okrzesany.
Nie chcę zbytnio rozbudzać oczekiwań, dlatego że to nie jest miód tak intensywny, jak np. ten z przeciwnego krańca Polski, z Bieszczad.
Po drugie, dojechało do nas 110 słoików i nie każdy słoik wygląda tak samo. Nie jest to miód standaryzowany. Mamy otwarty jeden tester, natomiast nie mamy gwarancji, że w 109 pozostałych słoikach smaki i aromaty będą dokładnie takie same. Mniej więcej takie same.
Jak to właściwie smakuje i pachnie?
W zapachu od razu czuć charakter tej dzikiej otuliny – ostra, wyrazista nuta głogu miesza się z ciepłym, zapachowym akcentem wosku i wiosennych bazi.
W ustach dzieje się coś bardzo ciekawego: słodycz nie uderza gwałtownie. Po niej pojawia się przyjemna, owocowa kwaskowatość, która przechodzi w głęboki, herbaciany akcent – przypominający dobrą, bogatą w antyoksydanty zieloną herbatę.
Miód jak na wczesny pożytek ma swój ciężar, a jego smak długo zostaje na podniebieniu po połknięciu.
Zamiast bladożółtego koloru, jaki ma większość standardowych miodów wiosennych, ten jest głębszy, cieplejszy, złocisto-pomarańczowy. (Przynajmniej kiedy jeszcze jest płynny).
Zarówno ciekawszy smak, jak i cieplejsza barwa są zapewne również zasługą nieznacznej domieszki spadzi. Na tyle nieznacznej, że potrzeba było laboratorium do stwierdzenia tego faktu. Ale tak, bazie i śliwy potrafią spadziować, co wzbogaca również właściwości zdrowotne miodu.
Moc wiosny
Wiele osób jest przekonanych, że prawdziwą siłę mają dopiero te ciemne, letnie odmiany, a wczesny miód to tylko słodzik. Ten konkretny bukiet z otuliny Puszczy Rominckiej ma jednak w rękawie swoje asy (zwłaszcza, że w tym 2026 roku to on wcale nie jest taki wczesny):
Wsparcie przy infekcjach i kaszlu (siła wierzby i spadzi): Aż 32% pyłku w badaniu mikroskopowym wskazuje na duży udział nektaru wierzbowego, który w apiterapii słynie z działania przeciwzapalnego i powlekającego górne drogi oddechowe. Wykryta w laboratorium domieszka wczesnowiosennej spadzi liściastej wzbogaca miód w cenne minerały (potas, magnez, fosfor).
Błyskawiczny zastrzyk energii dla serca: Wiosenny nektar z kwitnących sadów (śliwy, jabłonie) oraz wierzb dostarcza łatwo przyswajalnej glukozy. Trafia ona szybko do krwiobiegu, stanowiąc bezpośrednią odżywkę dla mięśnia sercowego oraz układu nerwowego w stanach wyczerpania, zmęczenia czy dla osób starszych.
Naturalny balans dla układu pokarmowego: Zawarte w miodzie enzymy pszczele oraz kwasy organiczne działają jak naturalne katalizatory – wspomagają procesy trawienne, dbają o żołądek i pomagają w prawidłowym przyswajaniu składników odżywczych.
Lokalna tarcza przy alergiach (oswajanie alergenów): Miód zawiera mikroskopijne ilości pyłków roślin kwitnących w kwietniu, maju i czerwcu (wierzba, klon, drzewa owocowe). Spożywany regularnie jesienią i zimą pozwala organizmowi łagodnie „oswoić się” z lokalnymi pyłkami przed rozpoczęciem sezonu alergicznego.
Dla dociekliwych: co wykazało laboratorium?
Oficjalna analiza pyłkowa wykonana przez specjalistyczne laboratorium HoneyLab wykazała, że w tym słoiku znajduje się esencja dzikiego, czystego środowiska, całkowicie wolnego od wielkoobszarowego rolnictwa:
- Salix (Wierzba) – 32%: Potężny udział. Pokazuje, jak mocno pszczoły pracowały na baziach.
- Prunus (Typ Śliwy) – 19%: Odpowiada za marcepanowe akcenty.
- Malus typ (Typ Jabłoni / Głóg) – 11%: To właśnie ten ułamek zdominował zapach i przyniósł szlachetną goryczkę. (Głóg ma mało pyłku, w przeciwieństwie do wierzb, więc 11% pyłku głogu w miodzie oznacza, że jego rzeczywisty udział jest tu większy).
- Lotus (Komonica) – 9%: Piękne, łąkowe dopełnienie wczesnego wziątku.
- Acer (Klon) – 7% oraz Taraxacum (Mniszek) – 5%: Klasyczne dopełnienie bogatego, majowego bukietu.
- Brassicaceae (Kapustowate) – zaledwie 5%: Co najważniejsze – to NIE JEST rzepak! Najbliższe pole rzepaku leży 20 km od pasieki pana Dubina. Te 5% to dzikie, wczesne zioła z podwórka i miedz, takie jak tasznik pospolity czy rzeżucha łąkowa.
- Dodatek wziątku spadziowego: Potwierdzony laboratoryjnie pod mikroskopem, odpowiedzialny za głęboki, herbaciany kolor miodu.
W skrócie:
- Co to za zbiór: Dziki maj i czerwiec Mazur Garbatych w jednym słoiku (baza wierzbowa przejęta przez mocny charakter śliwy i głogu).
- Dla kogo: Jeśli szukasz w miodzie czegoś więcej niż zwykłego zamiennika cukru. Jest bardziej wielowymiarowy, głębszy i potrafi zaskoczyć.
- Nigdy niepodgrzewany: miód nalewany ręcznie do słoików, od razu po zbiorze. Z pogranicza krain: na styku Mazur Garbatych, Puszczy Rominckiej oraz Suwalszczyzny.
- Wyjątkowo czysty, ustronny teren o zróżnicowanym mikroklimacie i charakterystycznej dla tego regionu roślinności. Z pogranicza krain: na styku Mazur Garbatych, Puszczy Rominckiej oraz Suwalszczyzny. (W nazwie miodu napisaliśmy „znad Podlasia”, dlatego że przeciętnemu człowiekowi to powie więcej niż Mazury Garbatę czy Puszcza Romnicka).

Metryczka miodu
- Słoiki (dokładna waga netto jest w nazwie produktu): Duże (900g-1250g)
- Kraj pochodzenia: Polska
- Skład: 100% miód pszczeli naturalny
- Surowy, raw, nieprzegrzewany? Tylko takie sprzedajemy!
- Pokarm pszczół: nektar kwiatów
- Rocznik 2026
- Pora roku wiosenny
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać opinie. Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne).
Zyskaj 10% dodatkowego rabatu!
Zapisz się na nasz newsletter i otrzymasz kod rabatowy. Zniżki sumują się! Kliknij po szczegóły.