Surowy Miód Lipowy (z dom. Spadzi) 2026 z Przedgórza Sudeckiego 1200g nigdy niepodgrzewany
Etykietowany jako lipowy, ale jego ciemniejsza, lekko oliwkowa barwa i głębszy smak zdradzają domieszkę cennej spadzi. Rozlany do słoików ręcznie od razu po zbiorze. O wspaniałej, nieco "skalistej" konsystencji.
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Miód Dobry!. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Opis
Co mówi etykieta, a co mówią nasze zmysły?
Na słoiku z pasieki prowadzonej przez Pawła Bańskiego w Ząbkowicach Śląskich znajdziecie napis „Miód nektarowy lipowy”. Jednak gdy tylko wzięliśmy go do ręki, wiedzieliśmy, że kryje się w nim coś znacznie ciekawszego. Wystarczy postawić go na półce obok innych miodów lipowych z naszej oferty – ten wypada zdecydowanie najciemniej.
Co więcej, wprawne oko zauważy w nim intrygujące, szarozielone (czy też lekko oliwkowe) tony. Taka specyficzna barwa to pierwszy, ewidentny znak, że natura dorzuciła tu od siebie bardzo konkretną domieszkę spadzi.
Lipa przełamana leśną głębią
W zapachu bez wątpienia wyczujecie aromat lipy. Co ważne – nie jest on tak ostry i przytłaczający, jak to bywa w przypadku niektórych klasycznych miodów z tego pożytku. Prawdziwa niespodzianka czeka jednak w smaku. Nie znajdziecie tu "prostej" lipy. Pojawia się za to intrygująca głębia i „to coś”, co jednoznacznie potwierdza to, co sugerował kolor. Słodycz i kwiatowy aromat nektaru zostały tu wspaniale przełamane spadziowym profilem.
Surowa, „skalista” konsystencja – urok prawdziwego miodu
Od razu uprzedzamy: to nie jest miód kremowany i w ogóle nie sprawia takiego wrażenia. Ponieważ Pan Paweł rozlewa miód prosto z ula do dużych słoików – bez żadnego podgrzewania czy maszynowego mieszania – miód zastyga w 100% naturalnie. Ma dosyć solidną, zwartą strukturę (chyba, że macie ciepło w mieszkaniu, to wtedy może zrobić się mniej zbity). Nie jest jednak twardy jak landrynka, której nie da się ugryźć. Ma raczej niesamowicie przyjemną, kruchą, nieco „skalistą” fakturę. Fajnie odłupuje się na łyżeczce, co ma swój wielki urok – szczególnie gdy wyjadacie go prosto ze słoika!
Kameralna pasieka przydomowa
Miód pochodzi z małej stacjonarnej hobbystycznej pasieki. Ule stoją tuż przy domu, w spokojnym, zielonym ogrodzie. Pszczoły nie były wywożone na żadne wielkie, leśne pożytki – po prostu same znalazły w swojej najbliższej okolicy lipowy nektar i spadziowy pożytek, tworząc kompozycję, której nie da się sztucznie odtworzyć.
Rarytas, na który czeka się latami
Miody lipowo-spadziowe zawsze cieszyły się u nas ogromnym powodzeniem – to genialne połączenie dwóch miodowych światów. Niestety, są one również wielką rzadkością. To nie jest produkt powtarzalny, który możemy zamawiać co sezon. Taki naturalny miks trafia się zaledwie raz na kilka lat i mamy go u siebie dopiero trzeci czy czwarty raz (za każdym razem z zupełnie innej pasieki, z innego zakątka Polski).
Jeśli lubicie miody złożone, nieoczywiste i cenicie sobie prawdziwe, surowe rzemiosło – nie zwlekajcie z decyzją. Taka gratka szybko się nie powtórzy.
Metryczka miodu
- Słoiki (dokładna waga netto jest w nazwie produktu): Duże (900g-1250g)
- Kraj pochodzenia: Polska
- Skład: 100% miód pszczeli naturalny
- Surowy, raw, nieprzegrzewany? Tylko takie sprzedajemy!
- Pokarm pszczół: nektar i spadź
- Rocznik 2026
- Pora roku letni
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać opinie. Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne).
Zyskaj 10% dodatkowego rabatu!
Zapisz się na nasz newsletter i otrzymasz kod rabatowy. Zniżki sumują się! Kliknij po szczegóły.